ScrollToTop

Ania Lewandowska „znów wygłosiła kazanie” i moja wizyta w programie u Kuby Wojewódzkiego

13 listopada byłam na widowni w programie Kuby Wojewódzkiego. Nagrywany był ostatni odcinek sezonu (na końcu będziecie mogli zobaczyć zdjęcia ze studia). Gośćmi programu była Ania Lewandowska i Robert Lewandowski. W tym tygodniu, we wtorek była emisja odcinka w telewizji a dwa dni później…

A dwa dni później Ania Lewandowska popełniła wpis na facebooku

Pojawiły się komentarze:

Pani mądralińska znów wygłosiła kazanie, a wiadomo, że syty głodnego nigdy nie zrozumie, więc niech sobie daruje owe życiowe mądrości. Bo to tak jak w kawale: żebrak użala się bogaczowi – panie, nie jadłem już od trzech dni, a na to bogacz – to zmuś się…

Jak łatwo pisać te słowa kobiecie, która nie musi bać się jutra czy będzie miała, co włożyć do garnka. Bogata pisać może, bo pieniądze dają wartość i leczą strach. Wejdź w buty kobiet samotnych bez mieszkania, a od razu zabijesz w sobie optymizm. To tekst dla szczęśliwych, bogatych i mających wszystko na pstryknięcie palcem.

Pani Lewandowska porozmawiamy jak zacznie Pani żyć za 1500 zł miesięcznie…

Zobacz wpis:
Matki Polski atakują Lewandowską bo w miesiąc po porodzie wróciła do formy!
Deynn i Majewski u Wojewódzkiego

Wiele osób z góry skazuje  się na porażkę. Uzależniając swój sukces wyłącznie od zarobków, innych ludzi i od wszystkiego innego tylko nie, od swojej pracy i wytrwałości. Wszyscy bogaci, od zawsze byli bogaci i nic nie musieli robić i nic nie robią. Takie komentarze udowadniają, że wiele osób nie ma pojęcia jak ciężko jest się dorobić. Nigdy nie spróbowali i tego po prostu nie wiedzą.

Znam ludzi, którzy mieli środki na biznes, wsparcie rodziców a biznes im się nie udał. Znam ludzi, którzy nie mieli grosza przy duszy, wsparcia otoczenia  a dziś zarabiają mnóstwo pieniędzy. Znam ludzi, którzy zarabiają najniższą krajową i są otyli. Jedni walczą o siebie, inni dalej obżerają się na kanapie mimo, iż narzekają na brak kasy. Na karnet na siłownię nie mam, ale na słodycze i fast foody są pieniądze poza tym można biegać, ćwiczyć w domu, ograniczyć jedzenie, co nic nie kosztuje. A i tak czytamy podobne komentarze, że Ona, Oni mają łatwiej. Oczywiście dlatego, że mają pieniądze. A ludzie bogaci nie są otyli? To bieda sprzyja chudnięciu…

Jeśli czegoś bardzo chcesz znajdziesz sposób, jeśli czegoś nie chcesz znajdziesz powód…

Mam rozumieć, że zarabiając najniższą krajową nie można marzyć, próbować? Najlepiej powiesić się i skończyć z życiem, no bo jak można żyć zarabiając tak mało? Być może Ania nie zaznała biedy w czystej postaci. Może życie nie zdążyło Jej zmasakrować co nie zmienia faktu, że każdy z Nas może marzyć. Ania żyje na innym poziomie, więc jej marzenia różnią się od naszych… a i tak jakie by one nie były, należy zacząć je realizować.

Niestety nie każdy ma CHARAKTER by osiągnąć sukces. Nie miałam bogatych rodziców ani Męża. Gdy się poznaliśmy prawie 10 lat temu wynajmowaliśmy mieszkanie z boazerią na ścianie. Tak, to właśnie ten pałac w którym mieszkałam 😉 Byliśmy uzbrojeni tylko i wyłącznie w CHARAKTER i chęci zmiany swojego życia na lepsze. Chcieliśmy mieć coś więcej od życia jednak same chęci nie wystarczą. Trzeba działać, czasem i poświęcić wszystko. Każdą złotówkę i minutę, wiele łez, okazji do zabawy, sił i snu. W dzisiejszych czasach jest wiele możliwości pozyskania pieniędzy na biznes niestety nie ma możliwości pozyskania CHARAKTERU, AMBICJI, WYTRWAŁOŚCI i WIARY W SIEBIE albo to masz lub zdążysz wypracować w sobie, albo nie zrobisz nic. Nawet nie zaczniesz ze strachu. Mając pieniądze – strach nie istnieje, ale jeśli nie masz pieniędzy, a większość z nas nie ma, to WIARA W SIEBIE leczy strach.

Więcej pisać nie będę. Doświadczeń mam tyle, że mogłabym książkę napisać. Mądrzy i zdeterminowani ludzie potrafią z każdego zdania pozyskać inspirację i powera do dziania. Reszta będzie doszukiwać się nie wiadomo czego. Jak to się mówi, jeśli czegoś bardzo chcesz znajdziesz sposób, jeśli czegoś nie chcesz znajdziesz powód…

Wizyta na widowni u Kuby Wojewódzkiego

Tak jak wspomniałam 13 listopada byłam na widowni u Kuby Wojewódzkiego. Mega przeżycie! Telewizja nie oddaje tych emocji. Kuba jest rewelacyjny. Rzuca tekstami jak nakręcony. Nie ma żadnych przerw, dogrywek. Tylko przejście w tunelu Wodzianki nagrywane jest na samym początku, kiedy Kuby jeszcze nie ma. A potem montażysta wkleja w chwili, gdy Wodzianka zanosi wodę dla gości.

Telewizja wiele „zabiera”. Nagranie trwało 1,5 h a w tv bez reklam około 45 minut, więc połowy nie ma. Na playerze można obejrzeć drugą część, ale to i tak nie to samo.

Co do Ani i Roberta Lewandowskich dla mnie są wspaniałymi ludźmi. Robert wydaje mi się, że coraz bardziej się otwiera i pokazuje pazura 😉 Przedstawiany jest za skromnego, spokojnego i grzecznego chłopaka, a w tym odcinku jakby chciał się odciąć od tego. Trochę za poważnie podchodzą do niektórych rzeczy i czasem można odnieść wrażenie nieporadności w odpowiedziach, ale na pewno dyskusja z Kubą do prostych nie należy;) Dla mnie oczywiście ta para jest mega inspiracją i cieszę się, że mogłam być na tym nagraniu.

Niestety niewiele zdjęć przywiozłam, ponieważ musieliśmy w trakcie nagrania wyłączyć telefony i inne sprzęty.

studio kuby wojewódzkiego

studio Kuby Wojewódzkiego

Ania Lewandowska i Robert Lewandowski u Kuby Wojewódzkiego

Podobne posty

alt text for image
Hej fajnie, że jesteś 😉 Nazywam się Iza Kowalczyk. Na co dzień zajmuje się prowadzeniem firmy, trenuję na siłowni, piszę bloga. Od 13 lat choruję na MIGRENĘ dlatego blog jest w dużej mierze poświęcony tej dolegliwości. Poza siłownią innym moim zamiłowaniem jest gotowanie. Znajdziesz tu wiele przepisów na każdą okazję oraz restauracje, które warto odwiedzić zarówno w Kielcach jak i innych miastach. Staram się godzić sport z jedzeniem tak, by zachować zdrowie i zgrabną figurę bez wymyślnych restrykcji. Produkty najlepszej jakości to podstawa w mojej kuchni, ale nie wariuję na punkcie glutenu czy nabiału. Zapraszam Cię do czytania. Mam nadzieję, że znajdziesz tu wiele przydatnych i ciekawych informacji.

OBSERWUJ MNIE NA

Napisz do mnie na kontakt@cocorose.pl

Znajdź mnie na

FreshMail.pl