ScrollToTop

Co zgubiło DEYNN i Jej chłopaka Daniela Majewskiego w kontakcie z Klaudią Surmą?

Chyba wszyscy słyszeli o aferze z Deynn i jej siostrą Klaudią. W skrócie siostrę Marity Surmy, Klaudię naszedł przypływ „szczerości” i postanowiła założyć bloga i napisać jeden, jedyny wpis. Miała to być cała prawda o Deynn i jej chłopaku Danielu Majewskiemu. Przy okazji wplątana została najmłodsza siostra Natalka, która uczęszcza do podstawówki. Klaudia Surma natchnienia dostała, w chwili ujrzenia na insatstory nowego samochodu siostry, marki Porshe. „Głębokie” spostrzeżenia i akt żalu oparty był o „twarde” dowody w postaci smsów. Szkoda, że najważniejsze ich treści były powycinane…

Zobacz wpis:
Wpis na blogu Klaudii Surmy
Deynn i Daniel Majewski u Wojewódzkiego
Ania Lewandowska znów wygłosiła kazanie. Moja wizyta u Kuby Wojewódzkiego

Klaudia Surma i pojęcie lepszego życia

Klaudia ciągle piszę o tym, że siostra obiecywała im lepsze życie w Warszawie i nie dotrzymała obietnic. Przy tym mistrzowsko pominęła kwestię tego, że ich matka jest alkoholiczką i przebywa na odwyku. Stąd też Deynn chciała pomóc i  zabrała je z rodzinnego domu. Taki szczegół prawda? Myślę, że obie siostry miały inne pojęcie lepszego życia. Klaudia uważała, że siostra zapewni jej poziom życia podobny do swojego. Dostanie wszystko pod nos i nie będzie musiała nic robić. Wynajmą jej apartament i będzie żyć jak królowa.

Maritę i Daniela uważa się za głupków, tymczasem okazało się, że podeszli do sprawy bardzo odpowiedzialnie. Opłacili siostrom mieszkanie natomiast chcieli, aby Klaudia zaczęła pracować. Zaproponowali jej nawet możliwość blogowania. Kupili Iphone’a by mogła wstawiać lepszej jakości zdjęcia. Popularność miałaby w pakiecie. Nie musiałaby trudzić się, jak początkujące osoby. Opłacili również szkołę najmłodszej siostry. Kawalerka i szkoła bagatela 5000 zł. Daniel małą codziennie zawoził i odbierał ze szkoły, a gdy nie przebywali w Polsce, dziewczynka miała opłaconą taksówkę. Wspierali, pomagali, ale nie wyręczali, co było wychowawcze i rozwojowe. Poza tym sposób rozmowy Daniela z Klaudią i Natalią pokazał jakim jest człowiekiem. Dojrzały, cierpliwy, tłumaczył, starał się rozumieć, ale nie dawał siebie robić w balona. Wiele rodziców nie potrafi w taki sposób rozmawiać z własnymi dziećmi.

Zobacz wpis:
Daniel Majewski – jego wersja wydarzeń
Matki Polski atakują Lewandowską bo w miesiąc po porodzie wróciła do formy

Zaburzenia emocjonalne siostry DEYNN

Niestety Deynn z Danielem nie mieli szans. Byli zaangażowani emocjonalnie, dawali milion szans, ponieważ wiedzieli, że obie nie mają żadnej opieki. A ona, nastolatka z myśleniem dziecka do tego zaburzenia związane z chorobą alkoholową matki i nie tylko. O Ojcu nie było mowy, więc pewnie jego w ogóle nie ma. We wpisie ciągle podkreśla poczucie niesprawiedliwości, opuszczenia, niezrozumienia, niespełnionych oczekiwań. I do kogo ma pretensje? Do siostry, której jakimś cudem udało się wyrwać z małego miasteczka i patologii? To matka-alkoholiczka razem  z ojcem zafundowali im takie życie. A ona usprawiedliwia matkę, a frustracje wyrzuca na Deynn. W psychologii nazywa się to syndromem przeniesienia. Niestety Jej problemy emocjonalne podsycały zazdrość. I Klaudia wybuchła…

Z ogromnego wku*wienia na to, co dzieje się u niej w domu, w jakiej sytuacji się znajduje postanowiła zniszczyć życie swojej siostrze i jej narzeczonemu, którzy pomagali jej cały czas. Niedojrzała gówniara zdecydowała wyżalić się całej Polsce jak to, jest krzywdzona przez starszą siostrę i jej faceta. Za wszelką cenę. Manipulując dowodami, zasłaniając się najmłodszą siostrą, biorąc ludzi na litość, robiąc z Daniela despotę… Pięknie jej to wyszło.

Ciekawa jestem czy ulżyło? Na chwilę obecną tak. Udało się. Fit para straciła wszystkie kontrakty, została zlinczowana przez całą Polską, Deynn jest w rozsypce. Tyle, że Oni wrócą. Firmy za jakiś czas na pewno pojawią się nowe i cała machina ruszy od nowa a Klaudia pozostanie w tym samym miejscu. Podejrzewam bez wsparcia siostry i jej narzeczonego.

Podobne posty

OBSERWUJ MNIE NA

Napisz do mnie na kontakt@cocorose.pl

Znajdź mnie na