W jaki sposób piszę recenzje restauracji na blogu?

Rzetelna

Liczy się dla mnie tu i teraz.
Przy ocenie nie biorę pod uwagę osiągnięć kucharza,
a to, co dostałam na talerzu.
Z większości restauracji kieleckich, wpisy tworzone są na podstawie
kilku wizyt. Odwiedzam
je regularnie, co najmniej
raz w miesiącu.

Czasem pojawia się wpis zaraz
po pierwszej wizycie, gdy jedzenie,
jest na bardzo niskim poziomie
lub nawet szkodliwe dla zdrowia,
więc nie ma mowy o kilku odwiedzinach.

 

Niezależna

Nie przyjmuję wynagrodzeń pieniężnych, darmowych posiłków
ani jakichkolwiek innych prezentów
w zamian za opublikowanie recenzji restauracji. 
Za wszystkie posiłki, płacę sama. 

 Przyjmuję zaproszenia na degustację,
z których piszę relację (nie recenzję). Zawsze informuję Was o zaproszeniu lub współpracy. 

 

Szczera

 Nie boję się pisać prawdy, nazywam rzeczy po imieniu.
„Suchy wiór”, jest suchym wiórem.
Nie tworzę poezji, piszę recenzje. 
Obojętnie czy jestem
u Magdy Gessler czy u kogoś całkiem nieznanego, zawsze napiszę prawdę. 

 Tłumaczenia typu, że stare ziemniaki to, taka odmiana nie robią na mnie wrażenia. Nie zrażam się atakami
w moją stronę.
Niektórzy 
nie tylko nie potrafią gotować, ale również się zachować.   

 

Jakość i serce do gotowania zawsze wygrywa

Wcale nie chodzi o wymyślne dania, z mnóstwem technik w kryształowej zastawie. Najważniejsze jest serce do gotowania
i jakość! Nasze kochane Babcie nie gotują wykwintnie, nie znają miliona technik, gotują dla nas z miłości.
Nie zawsze jest idealnie, ale zawsze jest pysznie, a my za każdym razem odwdzięczamy się uśmiechem 🙂

I podobnie jest u mnie z pisaniem opinii kulinarnych. Jeżeli widzę serce na talerzu odwdzięczam się nie tylko uśmiechem,
ale również uśmiechniętym wpisem 😉 Przychodzę uradowana do domu, z ogromną przyjemnością obrabiam zdjęcia
i piszę… Uwielbiam to!

 

Kim jestem?

blog o restauracjach

Mam na imię Iza. Od kilku lat interesuje się sztuką kulinarną. Jestem członkiem stowarzyszenia
SLOW FOOD POLSKA. W zeszłym roku
, po kolejnym fatalnym posiłku, w jednej z restauracji postanowiłam pisać bloga restauracyjnego, o dobrych i złych przeżyciach kulinarnych. Szukam restauracji z niepowtarzalnym klimatem i pyszną kuchnią.

Mój blog, to najpopularniejszy blog o restauracjach
w Kielcach wspierający ideę slow food.

Dołącz do grupy: 
Gdzie dobrze zjeść?
Polecam / Odradzam