ScrollToTop

Moja historia odchudzania. Od anoreksji do trenera personalnego!

Moja historia zaburzeń odżywiania zaczęła się od wprowadzenia niepozornych restrykcji. A to przestałam słodzić kawę, następnie zrezygnowałam z mleka i ostatecznie zastąpiłam kawę rozpuszczalną, kawą parzoną. Zaczęłam oglądać prawie, że wszystkie pogramy o odchudzaniu na Tvn Style i czytać etykiety kupowanych produktów. Nim się obejrzałam jedzenie stało się moim wrogiem i największym lękiem. Przestałam jeść, a myśl o jakimkolwiek posiłku powodowała ataki paniki i ogromnego stresu. Doszłam do etapu, że dziennie jadłam góra 500 kcal, a bywały dni, że nie zjadłam praktycznie nic oprócz owsianki (50 g płatków) na mleku 0%.

Zobacz wpisy:
Zaburzenia odżywiania plagą ostatnich lat! Jest ich więcej niż myślisz!
Zapotrzebowanie kaloryczne – ile jeść, żeby schudnąć, przytyć i utrzymać wagę?
Jak sprawdzić czy moja waga i zawartość tłuszczu w organizmie są prawidłowe?

Moja historia zaburzeń odżywiania – efekty głodówki

Moja historia zaburzeń odżywiania jak większości osób chorych na anoreksję i nie tylko zaczyna się znacznie wcześniej. Już na przełomie podstawówki i gimnazjum przeszłam drastyczne odchudzanie. W pewnym okresie zaczęłam nawet palić po to by ponownie schudnąć. Dopiero trzy lata temu rzuciłam palenie. Byłam w nałogu od podajże drugiej klasy gimnazjum (w tym roku kończę 28 lat). Oczywiście moje życie to pasmo wielu trudnych przeżyć i problemów, o których nie chcę pisać. Myślę, że brak kontroli nad swoim życiem miała wypełnić kontrola nad jedzeniem. To bardzo złudne i niebezpieczne.

moja historia zaburzeń odżywiania

Całe szczęście moja historia odchudzania nie zabrnęła tak daleko jak u Rachael Farrokh, której zdjęcie widnieje tuż obok mojego jako główne opisujące ten wpis. Doszłam do wagi 45 kg. Martwi mnie to, że wtedy, kiedy pokazałam swoją metamorfozę odchudzania, a w zasadzie efekty głodówki na facebooku dostawałam wiadomości od dziewczyn co jadłam na tych 500 kcal, ile mam wzrostu, w ile czasu tyle schudłam i ile? Niestety wychudzone modelki są inspiracją dla wielu młodych dziewczyn. Nóżki jak zapałki i wystające kości… Mnie osobiście nigdy nie podobały tak wychudzone dziewczyny. Moją uwagę przykuwały kobiety o apetycznym ciele z krągłościami. Niestety zaburzony obrazy własnej osoby powodował, że w lustrze widziałam posturę o wadze około 75 kilogramów, a w rzeczywistości ważyłam 60 kg. Wiem, że wiele osób marzy by tak wyglądać jak ja 8-9 lat temu – normalnie TOP MODEL, ale uwierzcie mi samopoczucie wcale nie poprawiało się wraz z ubytkiem masy ciała…

Zobacz wpis: 
Poczucie własnej wartości – test na samoocenę

Skutki zaburzeń odżywiania – problemy zdrowotne

Opowiadania o odchudzaniu to zwykle historie sukcesu. Niestety w przypadku anorektyków nigdy tak nie jest. Kilogramy spadają, a my nie widzimy efektów. Czasem na początku coś dostrzeżemy, ale wtedy mocniej dokręcamy śrubę. Poza ucinaniem kalorii dochodzi kwestia treningów. Godziny biegania na bieżni, spacery, sprzątanie tak by tylko jak najwięcej spalić kalorii. Na początku satysfakcja, szczęście, a na końcu depresja i ogromny stres związany z jedzeniem, ale to nie wszystko.  Skutki zaburzeń odżywiania wiążą się również z innymi problemami. U mnie bardzo szybko nastąpił zanik miesiączki. W związku z naturalnie dużym biustem i pełnymi biodrami moja gospodarka hormonalna jest bardzo wrażliwa na brak jedzenia. W pewnym momencie zaczęły mi się przetłuszczać włosy i to, do takiego stopnia, że tuż po umyciu były oklapnięte i tłuste. Co więcej wypadały garściami. Każde przeczesanie włosów pozostawiało na szczotce pokaźną ich ilość. Po roku miałam prześwity skóry głowy, a w domu i na ubraniach pełno włosów. Byłam załamana. Teraz już wiem, że nagły spadek estrogenu, którego najwięcej mamy w biodrach wywołał łojotok i łuszczycę, a to w konsekwencji wypadanie włosów. W nocy niemiłosiernie bolące skurcze łydek, bóle bioder. Raz zasłabłam przy upale, serce biło strasznie szybko. I najlepsze jest to, że nie chciałam nic zjeść nawet łyżki miodu by podnieść glukozę, tak panicznie bałam się jedzenia i tego, że przytyję… Z każdym dniem byłam coraz bardziej nieszczęśliwa, zestresowana, rozdrażniona, nie mogłam spać w nocy. Przez cały dzień miałam natręctwo myśli o jedzeniu i spalaniu kalorii. Zaczęłam izolować się od świata. Był to okres bardzo wyczerpujący psychicznie.

prawdziwe historie o odchudzaniu

Zobacz wpis: 
Niedobór żelaza – objawy, przyczyny, leczenie

Szybkie tycie po anoreksji i próby wyjścia na prostą

I kiedyś w niedzielę przechodząc koło restauracji pomyślałam, że to wszystko jest chore. Każde wyjście czy każdy posiłek to stres i atak paniki, a ludzie normalnie wychodzą na miasto, cieszą się, jedzą, bawią. Czułam się cholernie nieszczęśliwa i niezadowolona ze swojego wyglądu mimo, że nic nie jadłam, a przecież w takich okolicznościach powinnam być piękna jak nigdy dotąd. I wtedy stwierdziłam, że jest coś nie tak i postanowiłam zmienić swoje życie.

Niestety nieświadoma konsekwencji z dnia na dzień podniosłam znacząco kalorykę z 500 na 1800 kcal, co było szokiem dla organizmu. Zaczęłam szybko tyć po anorksji. Najpierw przytyłam 6 kg. W dalszym ciągu byłam chuda, ale tkanka tłuszczowa magazynowała się na biodrach i brzuchu w specyficzny sposób dla zaburzeń hormonalnych. Próbowałam ćwiczyć z Ewą Chodakowską jednak jej plan to jest totalna masówka, a więc mimo ćwiczeń u mnie nic się nie poprawiło. Musiałam oczywiście rozwiązać problem z hormonami u ginekologa, aby przywrócić miesiączkowanie, a także z włosami. Całe szczęście wszystko wróciło do normy. Niestety co do wagi było jeszcze gorzej. Chcąc wyzdrowieć i wrócić do normalnego wyglądu zainteresowałam się kulturystyką. Dużo czasu spędzałam na forum kulturystycznym, gdzie źle poprowadzona przytyłam kolejne 11 kilogramów! Wyglądałam fatalnie! Do tego pojawiły się epizody spożywania bardzo dużej ilości kalorii w jednym posiłku, a więc problem z przejadaniem się. Dużo przeżyłam w tym temacie, ale byłam nieugięta i zdeterminowana.

Epizod na diecie kulturysty

O tym napiszę osobny tekst jednak wspomnę tylko, że dietę typową dla kulturysty stosowałam rok. Efekty były, ale doszłam do wniosku, że szkoda życia na takie życie (wiem masło maślane, ale jak to ująć inaczej?). Taki sposób funkcjonowania nie ma nic wspólnego z byciem fit. Oczywiście jest to zdrowsze od anoreksji. Spożywamy odpowiednią ilość kalorii do życia, ale w dalszym ciągu mamy do czynienia z kontrolą jedzenia. Wiele osób zajmujących się kulturystyką ma podobne problemy do tych, które nie jedzą.

Od anoreksji do trenera personalnego – moje życie po anoreksji

W tej chwili mogę powiedzieć, że na 100% mam ten etap za sobą. Moje życie po anoreksji zmieniło się diametralne. Jestem najszczęśliwsza niż kiedykolwiek. Przez pierwsze 2-3 lata mimo, że jadłam normalnie pojawiały się spadki nastroju, gdy zjadłam za dużo itd. Mówi się, że anorektykiem pozostaje się całe życie podobnie jak alkoholikiem. Ja na pewno nigdy nie wrócę do głodzenia się tym bardziej, że prowadzę motywacyjno-edukacyjny fanpage i jestem trenerem personalnym. Odkryłam miłość do gotowania i jedzenia. Uczę ludzi jak zachować harmonię między szczupłą sylwetką, a pysznym jedzeniem. Pomagam im nie tylko schudnąć, ale również przytyć i wyjść z zaburzeń odżywiania. Czasem osoby jedzą 1000 kalorii i boją się zjeść więcej. Nie jest to anoreksja jednak nie oznacza to, braku problemu z jedzeniem. Występuje obciążenie psychiczne i niedożywienie organizmu. Takie historie odchudzania i styl życia mogą doprowadzić do anoreksji lub bulimii, ponieważ w pewnym momencie dana osoba dojdzie do wniosku, że skoro nie chudnie na tej kaloryczności to przestanie w ogóle jeść lub zacznie wymiotować po zjedzonym posiłku.

Przykład Joasi, która zgłosiła się do mnie, aby schudnąć. Niestety jej codzienna dieta oscylowała właśnie w granicach 1000 kalorii. Odpisałam Jej, że nie mogę rozpisać diety odchudzającej. Najpierw musimy wprowadzić etap – wychodzenie z głodówki bez efektu jojo. Efekty po wprowadzeniu wyższej kaloryczności były natychmiastowe. Wstawiam metamorfozę jednak zwracam uwagę, że nie był to jeszcze bilans zerowy.

wychodzenie z głodówki bez efektu jojo

Na koniec wstawiam moją metamorfozę. Między jednym, a drugim zdjęciem jest 10 kilo różnicy. Chudziej nie znaczy lepiej!

moja historia anoreksji

Moja historia zaburzeń odżywiana jak i Joasi z głodówkami zakończyła się szczęśliwie 🙂 Jeżeli Ty potrzebujesz pomocy odezwij się do mnie przez mój fanpage Blog CocoRose.

Podziel się moją historią z innymi – udostępnij! 

Podobne posty

Grupa migrena facebook
Grupa dieta facebook

Najchętniej czytane

OBSERWUJ MNIE NA
Sorry:

- Instagram feed not found.

Napisz do mnie na kontakt@cocorose.pl

Znajdź mnie na