ScrollToTop

Mała Szwajcaria przy samym centrum Zakopanego

Za nim odmieniły się nasze gusta kulinarne przechodziliśmy koło restauracji Mała Szwajcaria wielokrotnie. Była zawsze po drodze na Krupówki z hotelu, w którym zwykle spaliśmy. Uwagę przykuwał jej zewnętrzny wygląd, co prawda nie wiem dlaczego, gdyż wcale nie wyróżnia się specjalnie z tłumu, ale doskonale ją kojarzyłam mimo, że nigdy w niej nie jadłam. Dopiero po zmianie sposobu odżywiania zaczęliśmy szukać innej kuchni w Zakopanem niż, tą oferowaną przez centrum Zakopanego.

Pierwszym krokiem do lepszych smaków były odwiedziny w Casa Mia, o której pisałam wczoraj. Następnie przyszła kolej na Małą Szwajcarię. Z tego co pamiętam również był to, okres cieplejszych dni. Na zewnątrz wystawiono tablicę. Zatrzymaliśmy się i zaciekawiło Nas fondue. I od razu uśmiech od ucha do ucha, że w Zakopanem można spotkać takie cuda. Nie prowadziłam wtedy bloga o restauracjach, ale wiem, że śniadania w Zakopanem tutaj były rewelacyjne, obiady domowe, przepyszne. A to wszystko w przytulnym wnętrzu wraz z miłą i ciepłą obsługą.

Dziś powrót i nic się nie zmieniło. Miłość do gotowania i do gościa pozostała na tym samym poziomie 🙂 Zresztą co tu, dużo mówić nawet Magda Gessler wspomniała w Kuchennych Rewolucjach o Małej Szwajcarii jako przykład dla innych restauracji z Zakopanego.

Karta restauracji Mała Szwajcaria w Zakopanem

Kuchnia Szwajcarii łączy w sobie smaki francuskie, włoskie i niemieckie. Najważniejszym jej składnikiem jest ser używany przy większości potrawach. Znamy podstawy to zaczynamy od zup. Krem brokułowo-czosnkowy z grzankami (18 zł) i zupa borowikowa z kluseczkami kładzionymi (25 zł). Dwie udane zupy. Zauważyłam błąd w karcie, ponieważ w mojej zupie nie czułam brokuła tylko zdecydowanie szpinak. Najpierw dominował on, a w połowie przejął pałeczkę surowy, pikantny czosnek.

Krem brokułowo szpinakowo-czosnkowy z grzankami

Zupa borowikowa cudowna na bazie słodkiej śmietanki z dużą ilością ćwiartek grzybów przyprawiających o zawrót głowy. Dodatkiem były modne w tym sezonie w Zakopanem kluseczki kładzione. Na wierzch posypana natką pietruszki. Mały minus za nieodpowiednie podgrzanie zupy przed podaniem.

Zupa borowikowa z kluseczkami kładzionymi

Kolejne w kolejce były knedle ziemniaczane wybornymi mięsami nadziane (29 zł) i cielęcina z pieczarkami w białym winie duszona, w sosie śmietanowym podana (51 zł) + kopytka (17 zł) + surówka z czerwonej kapusty (11 zł). Ceny w Małej Szwajcarii nie są niskie. Za jakość w Zakopanem dużo się płaci. Knedle odrobinę zbyt suche. Grube ciasto ze sporą ilością mąki. W dwóch knedlach na trzy mało mięsa do tego niewiele sosu. Mięso soczyste, sos pieczarkowy kremowy. Ogólnie danie średnie, gdyby  zostało większą ilością sosu polane byłoby przepyszne. Na wierzchu ozdoby w postaci rukoli i kiełek rzodkiewki.

Knedle ziemniaczane z mięsem

Cielęcina wyborna. Mięso rozpływające się w pysznym sosie z dużą ilością lubczyku i odrobiną kurkumy. Kopytka polane olejem rzepakowym, a kapusta czerwona przyrządzona na słodko z dodatkiem cebuli. Wszędzie dużo natki pietruszki.


Cielęcina z kopytkami i czerwoną kapustą

Plus: domowe, oryginalne menu z rodzinną atmosferą pyszne śniadania
Minus: zbyt wysoka cena dodatków do dań szczególnie kopytek 
Polecam na:  rodzinny obiad
Godziny otwarcia: pon- nd 09-22
Adres: Hr. Władysława Zamoyskiego 11, 34-500 Zakopane | WWWFacebook | Instagram
Telefon: 18 201 20 76 | 600 076 107

Podobne posty

Najchętniej czytane

OBSERWUJ MNIE NA
Sorry:

- Instagram feed not found.

Napisz do mnie na kontakt@cocorose.pl

Znajdź mnie na