ScrollToTop

Restauracja Żółty Słoń Tomasza Pawluska

Opisując dziś, jedną z najlepszych, a także najmłodszą tej klasy restaurację w Kielcach „Żółty Słoń”, rozpoczynam nowy cykl na blogu, w którym będę recenzować wszystkie po kolei, kieleckie restauracje.

Żółty Słoń rozpoczął działalność 8 lutego 2017 roku. Lokal mieści się przy ulicy Zagnańskiej 49 w Centrum Biznesu w Kielcach. Bez wątpienia, przekraczając próg tej restauracji miałam wysokie oczekiwania. Właścicielem tego miejsca jest Tomasz Pawlusek. Znany i ceniony kucharz. W ostatnim czasie został wyróżniony przez Magdę Gessler w przewodniku Poziomki, a zachwyciła się nim, już w 2013 roku, kiedy był szefem kuchni w hotelu Odyssey.

Wystrój restauracji elegancki. Nawiązujący do morza, oceanu i dryfujących po nich statków. Morskie obicia krzeseł, betonowe ściany z kratkami. Idealnie komponuje się z tym, co zobaczymy na talerzach. Przepiękna zastawa i prezentacja dań.

Menu w Żółtym Słoniu w Kielcach

Ekspozycja potraw to jest to, co w Żółtym Słoniu urzekło mnie, zanim ich spróbowałam. Dania wyglądają po prostu  przepięknie. Nigdy nie pomyślałabym, że w taki sposób można zaprezentować kuchnię polską. I ja jako osoba, która lubi porządek i wszystko co jakiś czas kasuje w telefonie i wyrzuca z szafek (później nad tym ubolewam, ponieważ po jakimś czasie okazuje się, że nagle coś mi jest potrzebne, ale niestety nie potrafię się opanować 😉 ), tak zdjęcia zrobione od mojej pierwszej wizyty w restauracji, czyli od dnia 18 lutego 2017 roku mam dosłownie wszystkie, co się zdarzyło po raz pierwszy…

Żurek i dania główne…

Menu w Żółtym Słoniu to przede wszystkim kuchnia polska w nowoczesnym wydaniu, ale możemy też spróbować dania z kuchni włoskiej czy azjatyckiej. Na początek przedstawię Wam moje ulubione a są nimi:

Żurek na maślance z wędzonką i jakiem (16 zł) i policzki wołowe w białym sosie chrzanowym z kartaczami i sałatką z buraków (34 zł). Policzki rozpływają się w ustach, sos chrzanowy delikatny, a buraki słodkie. Ostatnim moim odkryciem jest grillowany stek z polędwicy wołowej do tego tost z pieczarkami i serem, sos z marynowanych cebulek z pieczonym burakiem i tzatzikami (72 zł). Na ogół nie zamawiam steków z polędwicy wołowej, ponieważ nawet w dobrych restauracjach i tak są suche jednak pewnego dnia przejadły mi się policzki i korzystając z okazji, że Tomasz Pawlusek gotował, więc stwierdziłam, że sprawdzę jak przyrządza steki 😉 Danie rewelacyjne. Polędwica naprawdę bardzo soczysta, buraki w formie roladek w środku z serkiem do tego jeszcze tost i tzatziki. Mam nadzieję, że to danie nigdy nie zniknie z karty, zresztą podobnie jak żurek i policzki wołowe. Wszystkie trzy wersje dań najlepsze jakie jadłam w życiu.

Jeśli chodzi o dania główne, próbowałam także kaczki (59 zł), halibuta (59 zł) i polędwicę z dorsza (44 zł). Smaczne jednak nic, nie przebije policzków wołowych, które są kultowym daniem w Żółtym Słoniu. Prezentacja zawsze na medal.

Desery

Co do deserów dla mnie są zbyt „dietetyczne”, ale wiem, że ogólnie goście są zachwyceni, wiec jest to po prostu kwestia gustu. Ja lubię desery słodkie i z masą kremu najlepiej na mascarpone 😉 W Żółtym Słoniu desery są niespotykanie mało słodkie i lekkie. Oczywiście są tego plusy. Bez obaw o linię możemy zamawiać poza tym porcje obiadu są naprawdę duże, więc często nawet nie jestem wstanie kompletnie nic więcej zamówić, a co dopiero, gdyby były to prawdziwe bomby kaloryczne.

Beza z kremem z rokitnika i karmelizowanymi orzechami (21 zł) 

Mus z młodego szpinaku (24 zł)

Creme Brulee

Gruszka gotowana w malinach, sorbet z dyni hokkaido i karmelizowane ciasteczka

Podsumowując

Restauracja Żółty Słoń to jedna z nielicznych w Kielcach, a jest ich góra trzy, gdzie bez obaw można zaprosić na pierwszą randkę, spotkanie biznesowe czy zorganizować ważną uroczystość. Na 99,9% będzie rewelacyjnie. Bez wpadek. U mnie na kilkadziesiąt wizyt, w różnych porach dniach, wpadki były dwie z deserami i nie były to poważne zdarzenia.  Naprawdę niewiele jest takich miejsc w Kielcach. Dania zawsze są na takim samym, wysokim poziomie, a porcje duże. Obsługa bardzo miła, pomocna.  Na uwagę zasługują też lunche. Za niewielkie pieniądze można zjeść normalny obiad z deserem. Porcje wielkości standardowych pozycji w karcie. Bez kombinowania, pyszne obiady. A w środy zawsze podawany jest mielony 😉

Plus: kreatywne dania, profesjonalna obsługa.
Minus: hałas spowodowany wyciąganiem sztućców z szafki znajdującej się na sali, tuż obok stolików.
Polecam na: randkę, wyjątkową uroczystość, spotkanie biznesowe, lunch
Godziny otwarcia: pon-czw 12-22, pt-sob 12-23, nd 12-21
Adres: ul. Zagnańska 49 25-528 Kielce | Facebook | Strona WWW | Instagram
Telefon: 885 100 715

 

Dołącz do mnie na FACEBOOKU, by być na bieżąco z recenzjami kieleckich restauracji!

 

Podobne posty

Najchętniej czytane

OBSERWUJ MNIE NA
 Straszne śpiochy, ale działamy;) dobrze, że dzisiaj nie mam treningu... Miłego dnia Kochani #milegodnia, #śpiącakrólewna, #beztreningu, #restday, #fitgirl #dopracy, #trenerka, #activities, #selfie, #motywacja, #beauty #dziendobry, #dopracyrodacy, #autoselfie, #audi, #bestrong, #letsgo, #longhairdocare, #śpiąca  Ja chcę już redukcję  a badania dopiero za 1,5 tygodnia... kto jeszcze czeka z utęsknieniem?  #bodybuilder, #polishfit, #strongissexy, #mirrorselfie, #motywacja, #fitnesska, #trenerpersonalny, #redukcja, #motywator, #instafit, #polskadziewczyna, #trening, #siłownia, #gymaholic, #gymgirl, #fitstyle, #jakschudnac, #zdrowenawyki, #zdrowekielce, #ćwiczenia #zdrowystylzycia, #active #zdrowepodejscie
 Czy Ty też, jak ja masz weekend treningowy? Najważniejsze to działać mimo gorszych dni, a wtedy sukces murowany A na blogu wpis 🆘 ZAPOTRZEBOWANIE KALORYCZNE - ILE JEŚĆ, ABY SCHUDNĄĆ, PRZYTYĆ I NIE TYĆ?🆘)Link w bio) #dieta, #motywacja, #pasja #jakschudnac, #odchudzanie, #aktywnoscfizyczna, #zdrowie, #zdrowenawyki, #nevergiveup #zdrowepodejscie, #trening #dietabezdiety, #trenerka, #siłownia, #gymmotivation, #fitgirl, #treningczynimistrza, #longlegs, #nike, #gymaholic, #motywator, #fitinspiration, #dietetyka, #dietaodchudzająca, #fitnessgirl, #nazdrowie  Jeżeli chcesz mieć zarys mięśni musisz:  mieć mięśnie  więc niezbędne są ćwiczenia  mieć odpowiedni poziom tkanki tłuszczowej na danej partii jednak podkreślam, że nie możliwości odchudzania z jednej, konkretnej części ciała.... Robienie godzin cardio na rowerku nic nie wniesie, jeśli Twoja dieta nie jest na minusie kalorycznym. Od rowerka, bieżni ani orbitreka nie budują ani nie wzmacniają się żadne mięśnie poza łydkami  Pozostaje na początek trening z obciążeniem własnego ciała następnie siłownia plus rowerek oczywiście dieta redukcyjna! 🤓 Buziaki #trening, #dieta, #bodybuilder, #longlegs, #fitnessgirl, #ćwiczenia, #trenerpersonalny #cwiczeniawdomu, #masa, #redukcja, #mirrorselfie, #jakschudnac, #bodygoals, #fitbody, #polishfitgirl, #polskadziewczyna, #polishfit, #strongnotskinny, #polishfit #strongissexy, #gymnastics, #fitnessgirl, #dieting, #daylegs #odchudzanie, #sexy, #zdrowenawyki, #fitchick #aktywnoscfizyczna
 Ostatnio trochę pod górkę. W sobotę po treningu migrena  Migrenę udało się zatrzymać, ale w niedziele nie mogłam wstać z łóżka... Zdecydowałam się na rehabilitację... kiedyś też próbowałam, ale nie mogłam się zmobilizować do ćwiczeń mimo, że na siłce jestem zawsze  Ale dziś czuje w 100%, że to ta osoba i na pewno się zna, a ja będę ćwiczyć. Jestem taka jak Wy, ze słabościami.... Dziś usłyszałam od rehabilanta, że nie powinnam ćwiczyć na siłce  wiecie, że kiedyś jeździłam konno i musiałam zrezygnować... jazda konna sport extremalny, ale tu nie poddam się Powiedziałam, że ma tak zrobić, żebym mogła ćwiczyć  także nowy etap oprócz siłki, rehabilitacja... trzymajcie kciuki  #motywacja, #ćwiczenia, #rehabilitacja, #nevergiveup, #strongissexy, #niepoddawajsie, #trening, #siłownia, #trenerka, #fitgirl, #polishfit, #polishgirl, #mięśnie, #silka, #bestrong, #gymaholic, #instaselfie, #bodybuilder, #odchudzanie, #złydzień, #zdrowepodejscie, #zdrofit, #zdrowie, #lovepink, #polskadziewczyna, #fitnessgirl, #gymmotivation  Ciężko na zakupach? Zapraszam na siłownie  Ja paraduje z hantlami po 10 kg i nie jest ciężko, na zakupy chyba starczy  #polishfit, #polskadziewczyna, #strongwomen, #trening, #trenerpersonalny, #ćwiczenia, #strongnotskinny, #workout, #gymmotivation, #gimgirl, #zdrowystylzycia, #hardwork, #zdrowenawyki, #silka, #masa, #aktywnoscfizyczna, #poloshgirl, #fitnessgirl, #bodygoals, #legday, #forma, #siła, #motywator, #gymaholic
 Wiecie... to, że zgłaszacie się do mnie po plany i działacie to nic, ale to, że wysyłacie mi zdjęcia posiłków i ogólnie z pobytu z restauracji, pytacie co zamówić z menu, co myślę o danej restauracji przeszło moje najśmielsze oczekiwania  Nie samymi treningami żyje człowiek ;) Nie jesteś zawodnikiem dyscypliny sportowej tylko kowalem swojego losu.... Wyjdź z domu, umów się ze znajomymi, zjedz pizzę, napij się wina i bądź szczęśliwy
 To co tygryski lubią najbardziej  #gymaholic, #sztanga, #fitlife, #stronger, #fit, #siłownia, #trening, #active, #sporty  Kto powiedział, że dieta musi być nudna  Przepis na gołąbki, idealnie sprawdzą się na rodzinny obiad czy do zabrania do pracy, w pudełko  Przepis na www.cocorose.pl (link w bio) #zdrowenawyki, #polishcuisine #zdrowystylzycia, #fitjedzenie #zdrowejedzenie, #polishfit, #gotowanie, #healthyfood, #zdrowyobiad, #zdrowe #zdrowienatalerzu, #zdrowojem, #jedzzdrowo #zdrowoismacznie #zdrowokolorowo
 Tym razem nie odchudzanie, a odżywianie :) Joasia zgłosiła się do mnie z prośbą o pomoc w rzuceniu kilku kilogramów. Niestety po przeanalizowaniu Jej sposobu odżywiania nie mogłam rozpisać planu odchudzającego, tylko odżywiający. Rozmawiałyśmy chyba z godzinę. Udało mi się Ją przekonać i dziś jest mega szczęśliwa  Cześć  Pytacie mnie co z moją redukcją, że nic nie piszę... W sumie racja. Nic nie pisałam, a powinnam bo rozpoczęcie redukcji ogłaszałam  Nie redukuję, dlatego, że mam niski poziom żelaza :( Poziom ferrytyny na poziomie 30. Niby w normie, jednak jest to niski wskaźnik. Poniżej 4 mamy niedobór, także odchudzanie mogłoby doprowadzić do anemii... Od roku czasu bolało mnie gardło. Myślałam, że to infekcja i brałam tabletki, płukałam gardło różnymi specyfikami. W zeszłym roku chorowałam i to naprawdę intensywnie ok 4-5 razy po 2-3 tygodnie. W tym roku byłam chora już dwa razy po Sylwestrze i zaraz po Świętach. Choroby przechodziły, a cały czas pozostawał problem z gardłem. Nic nie pomagało, więc zrobiłam badania i wyszedł niski wskaźnik żelaza. A organizm może to sygnalizować bólem gardła. W tej chwili biorę laktoferynę i od dnia, kiedy ją stosuje gardło nie boli :) Czekam, aż minie 2 miesiące (został miesiąc) i powtórzę badania. Zobaczymy jak wyjdą. Redukcję planuję w tym roku na pewno, ale nie wiem, w którym miesiącu zdrowie pozwoli... Także pozostaje czekać... W link BIO wpis o żelazie 🤓 dieta, #odchudzanie, #zdrowenawyki, #zdrowystylzycia, #instafit #odchudzanie, #zdrowo, #ćwiczenia, #nevergiveup, #instagirly, #żelazo, #dietetyka, #trenerpersonalny, #dieting, #fitlifestyle

Napisz do mnie na kontakt@cocorose.pl

Znajdź mnie na